Kazimierz o poranku
Dzie? na Kazimierzu zaczyna si?, gdy opadnie wczesna mg?a. Na ulicach jeszcze zupe?nie pusto. S?ycha? tylko odg?os zamiatanych podwórzy. Jedynie na placu Nowym pierwsi sprzedawcy rozk?adaj swe kramy, budzc powoli ospa? dzielnic?.