Kosobudy. Zrzeszenie nikomu nie jest potrzebne
- Dwa lata temu z?o?y?am rezygnacj?, w imieniu w?a?ciciela ?ki,w Kosobudach, z cz?onkostwa w Zrzeszeniu Wodno-?kowym - mówi Barbara Kiedrowicz z Brus. - My?la?am, ?e t? spraw? mam ju? za sob. Tymczasem niedawno okaza?o si?, ?e musz? zap?aci? sk?adki za trzy lata. To jest kwota prawie 200 z?! Ja tego nie rozumiem. Wyglda na to, ?e nikt nie czyta wysy?anych do zrzeszenia pism, poniewa? nie dosta?am nawet odpowiedzi.