www.sofro.bizor.pl


bizor ::: magella ::: husted ::: sofro ::: eastod ::: wodis ::: slubka ::: ziemme ::: gwiand :::

Reda. Bandyci zrabowali pienišdze

W samo po?udnie dwóch bandytów, w wieku 20-30 lat, napad?o na kantor w centrum miasta. Pos?u?yli si? sprytnym fortelem, zrabowali pienišdze i uciekli. Zdarzenie mia?o miejsce na ul. Gda?skiej, niedaleko przystanku autobusowego i... Komisariatu Policji.
- Najpierw do kantoru wszed? m??czyzna i wymieni? pienišdze - mówi sier?. Anetta Kwidzi?ska, rzecznik wejherowskiej policji. - Zostawi? telefon komórkowy na ladzie, niby go zapominajšc. Po wyj?ciu m??czyzny, komórka zacz??a dzwoni?. Kobieta wysz?a zza lady, chcšc klientowi odda? zapomnianš komórk?. Wówczas do pomieszczenia wtargn??o dwóch m??czyzn.
Przewrócili pracownic? na ziemi?, przykuli jš kajdankami do wieszaka. Zrabowali pienišdze i uciekli. Na szcz??cie pracownica kantoru (lat 20) nie odnios?a obra?e?. Policja, ze wzgl?du na dobro ?ledztwa, nie ujawnia, jaka kwota pad?a ?upem bandytów.
- Wa?niejsza jest metoda dzia?ania sprawców, na zostawiony telefon komórkowy - mówi sier?. Kwidzi?ska. - Dlatego, je?li klient zostawi komórk? w sklepie, agencji finansowej, banku itp., nie wybiegajmy za tym, kto jš zostawi?. Mo?e sam sobie przypomni, a je?li nie, mo?na przedmiot odda? na policj?.
Cho? napad wydarzy? si? w ubieg?ym tygodniu, w centrum Redy, niewiele osób wie, co si? sta?o. - Jakie? 10 minut po napadzie przyjechali ludzie z agencji ochrony, policja i antyterrory?ci, wtedy zorientowa?y?my si? z kole?ankš, ?e co? si? sta?o - mówi pani sšsiadujšcej z kantorem z agencji ubezpiecze?. - Wcze?niej nie by?o s?ycha? krzyków, ha?asów, zamieszania. Pewnie wcze?niej sprawcy obserwowali nasz obiekt i wszystko dok?adnie obmy?lili. Zresztš mnie te? napadni?to w tym miejscu kilka lat temu, równie? w bia?y dzie?. Do dzi? sprawców nie zidentyfikowano.
Przypomnijmy, ?e w 2004 r. w Redzie mia? miejsce napad na zak?ad jubilerski, a w ubieg?ym roku na hotel.



1431 |1305 |1528 |261 |534 |297 |46 |310 |194 |1404 |