Prokom Trefl Sopot - Panathinaikos Ateny 69:75
Prokom do przerwy prowadzi? z mierzcym w wygranie Euroligi Panathinaikosem 36:30. Niestety, w ko?cówce meczu zabrak?o atutów i to rywale wygrali trzeci mecz w fazie TOP16. Cieszy jednak zaanga?owanie i walka, jak popisali si? koszykarze z Sopotu.
W?ród kibiców Prokomu na wczorajszym meczu z Panathinaikosem nie by?o ju? ?ladu niedawnych niesnasek i prób wymuszenia odej?cia trenera Eugeniusza Kijewskiego. Nie by?o te? wida? ostatnich zawirowa? w zespole (odej?cie II trenera Jacka Winnickiego i obro?cy Justina Hamiltona), a koszykarze grali jak natchnieni. Grecy mieli problemy z koncentracj na pocztku meczu. Wi?c sopocianie, zdobywajc siedem punktów z rz?du, prowadzili ju? nawet 12:5. Z up?ywem minut to go?cie dominowali na parkiecie i przed pierwsz przerw prowadzili jednym punktem.
W drugiej cz??ci gra by?a wyrównana. Przyjezdni punktowali z dystansu, sopocianie grajc pewnie w obronie zdobywali przewag? szybkimi kontrami. Tu najlepiej czuli si? Donatas Slanina i Christian Dalmau. Z ko?czcym po?ow? meczu gwizdkiem ten pierwszy rzutem za trzy ustali? wynik do przerwy na 36:30 dla gospodarzy.
- Gramyjednak ?wietnie w obronie, a swoje robi Atkins i Besok - mówi? w przerwie by?y koszykarz Prokomu, Joseph McNaull. - Zreszt ca?a sopocka dru?yna robi swoje.
W trzeciej kwarcie straty szybko nadrobili Grecy. I w kolejnych minutach po raz kolejny mecz by? na styku. I cho? sopocianie prowadzili, to dystans by? niewielki. Wtedy nadesz?y minuty niemocy. Koszykarze Panathinaikosu rzucili 9 punktów, a sopocianie zero. Prokom przegrywa? 42:46. W ko?cówce tej tercji szala? Filip Dylewicz i dzi?ki jego akcjom Prokom przegrywa? przed decydujca ods?ona tylko trzema oczkami.
Ostatnia kwarta rozpocz??a si? od wyrównania wyniku meczu. Taki stan rzeczy utrzymywa? si? do stanu, gdy Prokom przegrywa? 62:63, a wynik zmienia? si? jak w kalejdoskopie. Pó?niej, niestety, rywale zdobywali punkty i odskoczyli w ko?cówce na osiem punktów. Tej straty nie uda?o si? odrobi? i Grecy zanotowali trzecie zwyci?stwo w fazie TOP 16.
Zawodnikom Prokomu trzeba jednak odda? to, ?e z utytu?owanym rywalem podj?li równorz?dn walk?. Sopocianie mieli szans?, ale do?wiadczenie i ogranie na parkietach Euroligi tym razem wzi??o gór?. Jednak nadzieja na lepsze wyniki po tym meczu narodzi?a si? na nowo. Kibice po?egnali koszykarzy brawami, to o czym? przecie? ?wiadczy...